Ostatni turniej TCZALK 3×3 w Człuchowie przyniósł nam mnóstwo sportowych emocji, ale i spore poczucie niedosytu. Wracamy z rozgrywek z jednym zwycięstwem na koncie, co oznaczało zakończenie udziału na etapie fazy grupowej. Z przebiegu meczów wiemy jednak, że daliśmy z siebie absolutnie wszystko.
Do Człuchowa pojechaliśmy w zaledwie trzyosobowym składzie. Jako jedna z nielicznych drużyn musieliśmy turniej rozegrać bez rezerwowego na ławce – losowa sytuacja. Przy tak intensywnej formule gry oznaczało to walkę z narastającym zmęczeniem od pierwszej do ostatniej minuty każdego meczu.

Poziom tegorocznych zawodów stał na bardzo wysokim poziomie. Do rywalizacji zgłosiło się aż 80 zespołów z całego kraju, a losowanie przydzieliło nas do wyjątkowo wymagającej grupy. Pierwsze spotkanie poszło całkiem gładko na naszą korzyść, mimo że start tego nie zapowiadał.
W naszym drugim, kluczowym meczu grupowym decydowały się losy awansu do kolejnej fazy. Przez cały regulaminowy czas gra była niezwykle wyrównana, a twarda obrona po obu stronach boiska doprowadziła do remisu i dogrywki. W doliczonym czasie, gdy graliśmy już na skraju wyczerpania fizycznego, przeciwnicy zdołali zadać decydujący cios.
Z kolei w naszym ostatnim spotkaniu grupowym przyszło nam mierzyć się z późniejszymi triumfatorami całego turnieju. Mimo że odczuwaliśmy już trudy gry bez zmian, nawiązaliśmy z nimi w pełni równorzędną walkę i ulegliśmy mistrzom zaledwie minimalną różnicą punktów.

Gratulujemy rywalom i dziękujemy organizatorom za przygotowanie turnieju oraz stworzenie świetnej, sportowej atmosfery. Wyjeżdżamy z Człuchowa z zebranym doświadczeniem i pewnością, że potrafimy rywalizować z wymagającymi przeciwnikami nawet w eksperymentalnym składzie i bez rezerw.
Poziom tegorocznych rozgrywek był po prostu kosmiczny. Do walki stanęły elitarne ekipy, a wysoka intensywność i twarda walka o każdy centymetr boiska pokazały, jak potężną ewolucję przechodzi koszykówka 3×3 w Polsce. Rok do roku turniej notuje 100% progres. GRATKI!
Poniżej przedstawiamy fotorelację z naszych meczów.
