Cześć, dzisiaj mam dla Was świetne wieści – wracamy z Człuchowa z tarczą! Wygraliśmy mecz z Basket Tuchola wynikiem 66:39, pokazując naszą siłę, determinację i zespołową grę. To było spotkanie, które zapamiętam na długo.

Pierwsza połowa – mocne otwarcie

Od samego początku narzuciliśmy swoje tempo, a że dopisywała nam skuteczność to szybko odskoczyliśmy rywalom z wynikiem. Pierwsza kwarta zakończyła się naszym prowadzeniem 17:9, a w drugiej dorzuciliśmy kolejne punkty, kończąc połowę wynikiem 34:20. Świetnie funkcjonowała nasza obrona – przechwyty, bloki i walka o każdą piłkę robiły różnicę.

Druga połowa – kontrola gry
W trzeciej i czwartej kwarcie nie zwalnialiśmy tempa. Każdy z nas dołożył swoją cegiełkę do tego zwycięstwa. W obronie brylowali Piotr Rybarczyk (5 bloków!) i Dawid Posieczek (przebudził się – jest tam potencjał), którzy skutecznie blokowali rywali i zbierali piłki. W ataku błyszczeliśmy zespołowością – asysty i celne rzuty za trzy punkty były ozdobą tego meczu. Co ważne wszystkie te superlatywy spływają także na zmienników.  

Klucz do sukcesu
Nasze zwycięstwo to efekt ciężkiej pracy na treningach i wzajemnego wsparcia na boisku. Wszyscy daliśmy z siebie 100%, a wynik mówi sam za siebie. Najbardziej cieszy rozkład punktów na całą drużynę. W tym meczu ławka dała nam 19 oczek! Skuteczność skoczyła do 45%. Jak już drużyna złapała rytm to poleciała na tej fali do końcowego gwizdka. Koledzy z Tucholi walczyli do ostatniego gwizdka, ale dzisiaj zabrakło determinacji w obronie. 

Trochę dystansu do siebie. Zabawny kadr – Gdzie mój koń!

Przed nami kolejne wyzwania, ale z takim nastawieniem możemy osiągnąć wszystko. Trzymajmy ten poziom i idźmy po więcej!

Protokół meczowy: https://calk.plka.pl/mecze/117

Mecz okiem Alicji:

Możesz również cieszyć się: