Za nami szósta edycja Krajna Basketball Challenge na złotowskim Orliku. Szybkie tempo, zacięta walka na tartanie i świetna sportowa atmosfera – tak w skrócie wyglądał ten dzień na boisku.
W kategorii juniorów do gry stanęły 2 drużyny, które dały z siebie wszystko. Z kolei w konkurencji skills challenge bezapelacyjny popis dał najmłodszy wychowanek sekcji Krajny Basket – Mateusz, zgarniając zasłużone brawa za technikę i opanowanie. Tak więc malkontenci, można się wzorować.
W kategorii open rękawicę rzuciło 6 zespołów. Każda ekipa rozegrała po 5 spotkań w fazie grupowej, po czym przyszedł czas na decydujące mecze o podium. Na boisku nie brakowało emocji i kontrowersji. Walka była zacięta, a pojedynki podkoszowe trzymały w napięciu do samego końca. Prawdziwą niespodzianką turnieju okazała się rodzinna ekipa Kurcina, która nieoczekiwanie dotarła aż do wielkiego finału. Tam jednak musieli uznać wyższość Bad Boysów, którzy sięgnęli po końcowy triumf. Miejsce III przypadło pilskiej ekipie Feketerese.
Końcowa tabela turnieju:

W konkursie snajperskim zza łuku najskuteczniejszy okazał Wiktor, dziurawiąc siatkę z imponującą precyzją. Statuetka MVP turnieju trafiła natomiast w moje ręce – bardzo dziękuję za tę świetną rywalizację!
Podziękowania dla ZCAS za współorganizację, statuetki i medale, Starostwu Powiatowemu w Złotowie za wsparcie finansowe, publiczności za wspaniały doping, a całej koszykarskiej braci za fair play i ducha walki.
Dziękujemy, że byliście z nami – do zobaczenia za rok na kolejnej edycji!
Fotorelacja:























