Oba zespoły wystawiły na mecz po siedmiu zawodników. W naszych szeregach skład był mocno eksperymentalny – do tego stopnia, że Mikołaj po raz pierwszy znalazł się w wyjściowej piątce. Spisał się jednak znakomicie i przyczynił się do dzisiejszego zwycięstwa.

Spotkanie rozpoczęło się mozolnie, jak to zwykle bywa o 10 rano w niedzielę. Rzuty z dystansu trafiały się rzadziej niż uczciwi politycy – na 14 prób obu drużyn wpadła tylko jedna. Na szczęście skutecznie kończyliśmy akcje podkoszowe, co pozwoliło nam osiągnąć lekką przewagę 12:9.

W drugiej kwarcie punktowo trzymał nas Dawid Posieczek, który w całym meczu zanotował 16 punktów i aż 5 przechwytów. To, jakie akrobacje wyczyniał w obronie, trudno opisać słowami – trzeba było to zobaczyć.

Funny foto, RIP

W trzeciej kwarcie rywale zmienili strategię w ataku i niemal odrobili całą stratę. W naszych szeregach pojawiło się wiele błędów, głównie prostych, szkolnych – takich jak kroki. Traciliśmy piłki, a Tuchola zamieniała je na efektowne akcje ofensywne. Szymon Knet skupiał na sobie uwagę naszych obrońców i świetnie obsługiwał kolegów asystami przy wejściach pod kosz. Pod koniec tej części meczu udało nam się jednak opanować sytuację i utrzymać przewagę. W tej kwarcie brylował Ryba, który zanotował imponujące double-double: 23 punkty, 10 zbiórek i 3 bloki.

W czwartej kwarcie zaowocowała moja „strategia” nietrafiania z dystansu 🙂 Rywale, przyzwyczajeni do naszej niskiej skuteczności z daleka, pozwalali nam na więcej, co udało się wykorzystać. Pomimo determinacji przeciwników, powiększyliśmy przewagę i ostatecznie przywozimy na złotowską ziemię zwycięstwo 68:57.

Protokół meczowy:https://calk.plka.pl/mecze/139

Mecz okiem Alicji:

Możesz również cieszyć się: